Nowy rok nowe dinozaury. Drum Beast i Tontorr część 2.
Kontynuując temat wielkich gadów od Pawa Bellum Wargames przedstawiam Wam Tontorra.
W przeciwieństwie, do poprzednika będącego W'adrhunową wersją party busa, mamy do czynienia z wariantem stricte bojowym.
Tych, którzy przegapili poprzednią część o Drum Beast zapraszam do lektury:
Rozpocznijmy jak poprzednio od odrobiny lore świata Conquest:
Tontorry to jedne z największych bestii, jakie udało się oswoić W’adrhŭnom. Zazwyczaj służą do pracy, na przykład podczas wznoszenia rozmaitych konstrukcji. Kiedy jednak plemię wyrusza na wojnę, tontory stają na pierwszej linii. Choć są zazwyczaj bardzo spokojne, przerażają przeciwników samą swoją wielkością i masą. Co więcej, dzięki swoim niezwykłym talentom W’adrhŭńscy mówcy potrafią uczynić z nich przerażającą, niepowstrzymaną siłę bojową. Tontor bowiem jest tak wielki, że wcale nie musi walczyć, wystarczy, że po prostu przejdzie przez formacje wrogich wojsk.
W poprzednim wpisie skupiłem się na aspekcie modelarskim. Teraz omówimy playstyle obydwu gigantów. No właśnie, gigantów, ponieważ rozmiar ma tu znaczenie 😈
![]() |
| Wymiary Tontorra bez podstawki. |
Nie będę tu przytaczał statystyk unitów, ponieważ one mogą ulegać zmianom, po krótce opiszę różnice w playstyle.
Opisywany wcześniej Drumm Beast jest mobilnym bufferem mającym wpływ na mechanikę frakcji (Chanting). Pozwala on decydować kiedy wykorzystamy nagromadzone karty. Ma to związek z kilkoma artefaktami jak "Tribal spear" dodający kostkę ataku bohatera za każdą kartę w sekwencji.
Dzięki naszemu kolosowi możemy bezpiecznie odłożyć maksymalną ilość markerów do czasu ataku tego bohatera. Warto zwrócić uwagę, że zadziała to zarówno w Duelu jak i w Clashu.
Możemy również jako jeźdźca wyznaczyć Scion of Conquest. Po zwiększeniu zasięgu jego czarów za pomocą"Essence of Phonopteryx" otrzymamy mobilną platformę, która pozwala za 2 chant markery anulować czar przeciwnika. Tu również pomaga wpływ Drumm beasta dzięki któremy potrzebne markery mamy zawsze pod ręką.
To tylko dwa przykładowe wykorzystania tego modelu w grze, oczywiście nadal pozostaje on jednostką bardzo wyporną, za sprawą dużej liczby ran oraz zasadzie oblivious.
Tontorr jest brutalną machiną wojenną. Nastawiony na maksymalizowanie obrażeń, zwłaszcza prowadzony bezpośrednio przez Chieftaina, który dodatkowo podnosi jego i tak już wielki potencjał ofensywny. Warto zwrócić uwagę, że obydwie jednostki, znakomicie nadają się do niszczenia Objective Markerów, gdyż posiadając klasę heavy zadają 2 pkt obrażeń, zatem nawet po ruchu można jedną aktywacją zniszczyć marker, ponieważ 2 pkt można zadać przez impakty oraz kolejne 2 z zasady trample.
Krótka notka modelarska. Do swojego Tontorra wprowadziłem pewne modyfikacje na wzór tego, który został pokazany na pierwszym plakacie promującym frakcje jeszcze przed wydaniem.
To dzięki niemu zapałałem miłością do Orków dosiadających dinozaurów i z sentymentu ustylizowałem go właśnie na tą modłę.
Zastąpiłem więc standardowego, pudełkowego poganiacza modelem Apex Queen (wciąż zastanawiam się, czy nie mogłem jej dodać charakterystycznych "skrzydeł").
Poza tym z rzemienia i oczek łańcuszka wykonałem uprząż podobną jak na rzeczonym plakacie.
Oczywiście moja kolorystyka odbiega od oryginału, ale to kwestia przyjętej przeze mnie stylistyki
![]() |
| Oryginalny kierowca PB |
![]() |
| Wariant z plakatu |
![]() |
| moja wersja ;) |
A tak prezentuje się w całej okazałości




.jpg)



.jpg)




Komentarze
Prześlij komentarz