O najbardziej muzykalnym ludzie Ëa - historia W'adrhun: część 1
Na opowiedzenie historii W'adrhun nie ma chyba lepszego momentu niż obecnie. Właśnie dobiega końca okres kilku miesięcy, gdy frakcja ta otrzymała wiele miłości od wydawców w postaci całej masy nowych modeli. Zostało to zwieńczone największymi z dotychczasowych modeli w grze, czyli Tontorrem oraz Drum beastem.
O samych modelach jak również lore więcej pojawi się niedługo, jako że jest to moja główna frakcja i liczę, że tym wpisem zapoczątkuje mały karnawał orkowy na blogu.
Historia frakcji jest na tyle rozbudowana i ciekawa, że postanowiłem zamieścić ją w 2 częściach. Zapraszam więc do lektury.
Ps. Tradycyjne podziękowania dla Jarka, który tym razem musiał włożyć wyjątkowo dużo wysiłku w tłumaczenie.
W’adrhŭnowie – Wprowadzenie
https://www.para-bellum.com/wadrhun/
Pierwsze pisemne wzmianki o W’adrhŭnach znajdujemy w jednej z pieśni wchodzącej w skład sagi Karola Armatellum. Mowa w niej o prymitywnym plemieniu żyjącym za Górami Niedostępnymi. Przez wiele wieków opowiadano sobie o prymitywnych koczowniczych plemionach i ich bestiach pochodzących jeszcze sprzed czasów świetności Pradawnego Dominium. Historie te zapewniały rozrywkę i pomagały odegnać troski. Były również przedmiotem leniwych, abstrakcyjnych rozważań samozwańczych badaczy i historyków. Ale lotne teorie i ludowe mądrości były tak dalekie od prawdy, jak dalekie są pustkowia i oazy zamieszkiwane przez W’adrhŭnów od luksusowych salonów, gdzie najczęściej toczyły się takie dyskusje.
Nietrudno wyobrazić sobie, dlaczego uczeni z pogardą odnoszą się do nieznanej młodej rasy. Cywilizacja W’adrhŭnów dopiero się kształtuje, a proces jej formowania przebiega wśród pozbawionych wielu zasobów Pustkowi położonych za Górami Niedostępnymi. Życie W’adrhŭnów jest trudne i brutalne. Poszczególne plemiona muszą nieustannie walczyć między sobą o wodę i pożywienie. W oczach mieszkańców cywilizowanych królestw ich broń, stroje i sprzęty są niezwykle prymitywne.
![]() |
| Blooded - młodzi wojownicy, którzy zdążyli już odznaczyć się w boju jako Braves |
Wiadomo o nich także, że to "kolejna" rasa stworzona przez Spires. Dlatego właśnie niektórzy sprowadzają ich do roli prostych sług posyłanych do walki wyłącznie po to, aby zginęły w sposób, który przyniesie maksymalną korzyść ich panom. Inni zaś uważają, że to kolejne potężne lecz bezrozumne bestie, których jedynym celem jest siać zniszczenie. W’adrhŭnowie różnią się jednak od wcześniejszych dzieł Spires tym, że nigdy nie mieli dołączyć ani do ich potwornej menażerii ani też do grona łatwo zastępowalnych, tworzonych masowo klonów. Od samego początku W’adrhŭnowie mieli być prawdziwymi wojownikami. Mieli stać się niepowstrzymaną siłą, która utoruje Wygnańcom drogę do odzyskania ich świata, a następnie, wypełniwszy to zadanie, zapewni Dyrektoriatowi panowanie nad Eä.
![]() |
| Predator wraz z wierzchowcem |
Aby powołać do życia W’adrhŭnów, Biomancerzy nie posłużyli się biomateriałem pochodzącym od Spires. Zamiast tego rozszyfrowywali sploty materii pochodzącej od niezliczonych gatunków, posiadających pożądane cechy, aby następnie odtworzyć je w całkowicie nowej formie. A jednak kolejne pokolenia nowych istot okazywały się nieudane, niezdolne do przebudzenia się i zyskania świadomości. Działo się tak do chwili, gdy pewnego dnia, z nieznanego nikomu powodu i bez widocznych zmian w mierzonych nieustannie parametrach, dwie pary rozpłodowe przebudziły się w odstępie zaledwie kilku minut, a ich fizyczne właściwości przerastały pierwotne oczekiwania.
Niektórzy utrzymują, że do przebudzenia doszło za sprawą ludzkich cech. Inni twierdzą, że to dzięki zdolności regeneracji pochodzącej od prostych bezkręgowców lub gadów. Faktycznie, w wielu eksperymentach stosowano taki materiał, aby przyspieszyć przebudzenie, ale nigdy nie badano ryzyka powstania mutacji. Są wreszcie tacy, którzy twierdzą, że czworo pierwszych potężnych, być może zbyt potężnych, osobników uzyskało samoświadomość na skutek działania Pierwotnych Sił, które wykorzystano do ich stworzenia. Jeśli tak było w rzeczywistości, był to naprawdę odważny eksperyment, przed którego skutkami wielu na pewno ostrzegało. Ich ostrzeżenia najwyraźniej nie trafiły na podatny grunt. Bez względu na to, dlaczego do tego doszło, czworo pierwszych osobników przebudziło się, i spojrzało na swoich stwórców głodnym, ale mądrym wzrokiem. Wywołany tym szok sprawił, że wprowadzono je w stan wymuszonego letargu, a sam projekt wielokrotnie modyfikowano.
![]() |
| Jeźdźcy raptorów |
Kiedy W’adrhŭnowie zostali posłani w świat, projekt ich stworzenia nie był jeszcze w pełni ukończony. Spires nie mieli jednak innego wyboru. Marsze Dweghów, chaos wywołany Upadkiem i przerażenie spowodowane całkowitym zniszczeniem jednej z iglic sprawiły, że W’adrhŭnowie ruszyli do walki. Zwycięstwo nie było celem. W charakterystyczny dla siebie sposób Spires uznali, że należy poświęcić nową rasę, aby ocalić własny lud i jego dorobek naukowy. Choć wielu z pewnością żałowało utraty czworga pierwotnych osobników, nawet ich śmierć z rąk Dweghów uznano za uzasadnioną ofiarę. I rzeczywiście, troje spośród nich, znanych jako Głód, Wojna i Śmierć zginęło. Ale dzięki ich poświęceniu jedna spośród czworga, Podbój, ocalała aby zapewnić przyszłość swojemu ludowi. W’adrhŭnowie przetrwali. Udało im się uciec przed Dweghami i przetrwać Upadek oraz Długą Zimę wśród Pustkowi Pradawnego Dominium. Znaleźli schronienie w zniszczonych iglicach, w których przebudzili się do życia. Nauczyli się tam sztuki przetrwania. Mierzyli się w boju z potwornościami stworzonymi przez Spires i okiełznali hodowane przez nich prehistoryczne bestie. I tak, krok po kroku stworzyli własną, rozwiniętą cywilizację.
![]() |
| Podniebne farmy |
Od autora: tak kończy się pierwsza część naszej historii, skupiająca się głównie na genezie frakcji. Kolejna poświęcimy przybliżeniu cech W'adrhun, ich biologii, habitatowi w którym przyszło im żyć oraz zwyczajom.
.jpg)







Super robota!
OdpowiedzUsuń