Rosyjskie opołczenie: pułki z Moskwy i Tuły / Russian opolchenie: Moscow and Tula regiments.

     Przeglądając mojego bloga można łatwo zauważyć, że szczególnym upodobaniem darzę ciężką jazdę. Jednak nie samym chlebem człowiek żyje, samych kirasjerów malować nie mogę, a że zwykłych, pospolitych figurek nie widzę sensu wstawiać, to tym razem coś, czego jeszcze u innych graczy nie spotkałem. Przedstawiam zatem rosyjskie opołczenie. Na malowanie tych figurek miałem ochotę od dłuższego czasu, bo trzeba przyznać ze zestaw od Hata charakteryzuje się głęboką, wyraźną rzeźbą. Spodziewałem się więc przyjemnego malowania i nie zawiodłem się. Malowało się bardzo przyjemnie, co więcej uważam je za jedne z bardziej udanych, które wyszły spod mojego pędzla. Aż szkoda, że nie znajdują w BW-N szerszego zastosowania, bo chętnie ze dwa pułki jeszcze bym pomalował. Szczególnie fajna jest figurka oficera. Zastanawiałem się, czy zrobić z niego dywizjonera dla opołczenia czy dać go na podstawkę jako zwykłą figurkę. Ostatecznie, za radą Torgilla stanęło na dywizjonerze. Sama formacja jest również dosyć ciekawa. Częstym wyposażeniem szeregowców była anachroniczna pika. U samych modeli można spotkać jako "broń białą" siekierkę wetkniętą za pasek. Fajnego klimatu dodają też długie brody, które prezentują się naprawdę świetnie. Samo opołczenie często było wykorzystywane do prac saperskich, lub jako milicje i garnizony miejskie. Słabo wyszkolone i uzbrojone nie będą stanowić cennego wzmocnienia armii jednak na pewno prezentują się bardzo oryginalnie a wykorzystać można ich choćby do zajmowania celów pobocznych.

Widok na oba pułki z oficerem.

Pułk z Tuły.



Pułk Moskiewski.


Oficer opołczenia jako dywizjoner.

Komentarze

  1. Świetni. Ładne detale. Chce ich w boju zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. W zasadzie to byli robieni z myślą o Lipsku. A tam droga jeszcze dalsze ;)

      Usuń

Prześlij komentarz